Organizacja wycieczek zagranicznych jest już niemal tradycją naszej szkoły. Tym razem mieliśmy okazję zwiedzić przepiękny Wiedeń – majestatyczne miasto, pachnące aromatyczną kawą i słodkościami, zwane też przez niektórych muzyczną „stolicą świata”.
10.05.2019 r. we wczesnych godzinach porannych wyruszyliśmy do stolicy Austrii, kraju nad Dunajem, który jest jednym z ważniejszych ośrodków kulturalnych współczesnej Europy. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od podziwiania jednej z najbardziej reprezentacyjnych ulic Wiednia - Ringstraße. Jej długość wynosi aż 5,2 km i mieści liczne monumentalne budowle. Dane nam było zobaczyć również Hofburg-dawną siedzibę rodu Habsburgów, można powiedzieć serce dynastii. Obiekt ten jest niesamowicie imponujący i robi ogromne wrażenie, o czym sami mogliśmy się przekonać. Kolejnym punktem programu i jednocześnie pięknym zabytkiem była Katedra Św. Szczepana (Stefana), która uchodzi za najwspanialszą budowlę gotycką nie tylko w Wiedniu, ale i w całej Austrii.
Podczas naszego wyjazdu podziwialiśmy również słynną Operę Wiedeńską, zaliczaną do jednego z najpiękniejszych budynków na świecie. Szyk, blask i elegancja – te słowa chyba najlepiej odzwierciedlą klimat tego miejsca. Mimo wszystko największe wrażenie zrobił na nas wielobarwny Hunderwasserhaus, czyli „dom szalonego artysty”, przy budowie którego zastosowano wiele nietypowych rozwiązań, mających na celu ucieczkę od linii prostych i regularności. Żywe kolory, falujące kształty i liczne zaokrąglenia powodują, że całość wygląda niesamowicie optymistycznie i pogodnie. Nic dziwnego, że Hundertwasserhaus jest turystyczną atrakcją Wiednia, jednak z racji tego, że jest to budynek mieszkalny, nie mogliśmy go zwiedzić od środka.
Będąc w Wiedniu, mieliśmy też okazję wykazać się naszą znajomością języka niemieckiego. Okazało się, że nie taki diabeł straszny… Mimo że czasami ogarniał nas stres, próbowaliśmy dogadać się z mieszkańcami i w sumie całkiem nieźle nam to wychodziło. Zawsze też mogliśmy liczyć na pomoc naszych pań germanistek. W godzinach wieczornych ruszyliśmy w stronę hotelu na terenie Republiki Czeskiej, gdzie zjedliśmy kolację i udaliśmy się na zasłużony wypoczynek.
Drugi dzień naszej przygody rozpoczęliśmy od zwiedzania jednej z jaskiń Morawskiego Krasu-Jaskini Punkevni, która nazywana jest perłą wschodnich Czech. Tu z kolei podczas rejsu łódeczkami po podziemnej rzeczce Punkvi podziwialiśmy wyjątkowe cuda natury i niesamowicie malowniczy krajobraz. Zachwycaliśmy się, jak piękny jest otaczający nas świat….Następnie wraz z przewodnikiem udaliśmy się na szczyt Przepaści Macocha, gdzie wysłuchaliśmy ciekawej legendy związanej z powstaniem tego miejsca.
Zmęczeni, ale szczęśliwi ruszyliśmy w drogę powrotną. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w urokliwym, klimatycznym miasteczku Ołomuniec, położonym w samym sercu Moraw. Miasto pałaców, świątyń i barokowych fontann.
Z żalem opuszczaliśmy zarówno Wiedeń, jak i Republikę Czeską, lecz: „Überall ist es gut, aber zu Hause ist es am bestenn”, czyli „Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. :)